Tag: Haiti

th„Livres en Folie” to coroczne wydarzenie literackie organizowane pod patronatem UNIBANK-u oraz dziennika „Le Nouvelliste”. Już od 20 lat nietypowe haitańskie targi książki są największym przedsięwzięciem  kulturowym w kraju, przyciągającym całe rzesze miłośników literatury. Autorom, wydawcom, czytelnikom, politykom a nawet celebrytom – wszystkim  przyświeca tu jedna idea : prawdziwa miłość do książek. Tegoroczna (już) dwudziesta edycja odbyła się 19 i 20 czerwca w Historycznym  Parku Trzciny Cukrowej w Port-au-Prince.

livres_en_folie_les_jeunes_toujours_au_rendez-vous.htmlLivres en Folie”  powstały w celu promocji literatury haitańskiej oraz walki z problemem analfabetyzmu. Podczas dwudniowych targów organizowane są liczne konferencje i panele dyskusyjne. Ponadto każdy uczestnik ma okazję do rozmowy ze swoim ulubionym pisarzem oraz zakupu książek nawet z 50% rabatem. Dla wielu Haitańczyków „Livres en Folie” stały się corocznym rytuałem, a obecność na nich niemalże obowiązkiem. W tym roku nawet Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej nie pokrzyżowały planów organizatorom. Jak widać bezpośredni kontakt z literaturą jest nadal bardziej atrakcyjny niż kibicowanie przed telewizorem.

Katarzyna Kamińska
Zespół Coco Caribe ©

1

Wiosna i lato to pora latawców. Dla nas są one przede wszystkim symbolem sielskiego popołudnia na łonie natury. Ot, furkoczący na wietrze, ku radości dzieciaków, kawałek kolorowego materiału.  A czy zastanawialiście się kiedyś jak na latawce zapatrują się inne kultury? Jak inaczej, kreatywniej, bardziej ekscytująco wykorzystać ideę latawca?

2Swą uwagę zwrócimy przede wszystkim na Karaiby. Wyspy te obfitują w „lotnicze” tradycje – uważa się, że latawce poznano tam w czasach handlu niewolnikami  w XVII i XVIII wieku.  Na przestrzeni lat poddawano je wielu zmianom, aż wreszcie otrzymano formy sześcio i ośmiokątne. Karaiby są także siedliskiem wielu roślin, których liście stanowią gotowy materiał na latawiec. Niektórzy mieszkańcy twierdzą, iż pierwsze latawce zawdzięczają ogromnym i trwałym liściom palmy kokosowej. Nic dziwnego, że latawce zyskały na popularności – na Karaibach nawet całe rodziny puszczają je z dachów domostw, by złapać jak najlepszy wiatr.

Dla mieszkańców Haiti latawce mają szczególne znaczenie. Trzęsienie ziemi z 2010 roku dokonało straszliwych zniszczeń pozostawiając po sobie ból i nędzę. Tym większy podziw budził (i budzi po dziś dzień) wznoszący się ponad gruzowiskiem i usypiskami śmieci, zbudowany dziecięcą ręką latawiec. Niesiony przez morską bryzę i tańczący wdzięcznie w promieniach zachodzącego słońca tworzył niezapomniane widowisko w miejscu, gdzie rozdzielone nagle rodziny usiłowały przeżyć bez bieżącej wody, elektryczności, jedzenia…

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA
Latawce sporządzone przez haitańskie dzieci niedługo po katalizmie

Latawiec jest dziś na Karaibach symbolem nadziei, nieustępliwego ducha, siły pokonującej przeciwności losu. Wraz z latawcami dzieci wprowadzają radość tam, gdzie panuje bieda i przygnębienie.
Na Bermudach ( i nie tylko) latawce kojarzone są głównie ze świętami wielkanocnymi. Podanie głosi, że stało się to za sprawą nauczyciela szkółki niedzielnej, który opowiadał swym podopiecznym o  Wniebowstąpieniu Chrystusa i, aby zilustrować swą opowieść, posłużył się latawcem. Tym samym ustanowił on Wielkanocną tradycję dla Karaibów, którzy upatrują w tej czynności radość i uduchowienie. Odtąd w Wielki Piątek wśród błękitu karaibskiego nieba królują latawce.
Trynidad i Tobago, pośród mnogości innych wysp, również charakteryzują się miłością do pewnego szczególnego typu latawców – latawców do walk (ang. fighter kites). Są to konstrukcje nie tylko piękne, ale także groźne dla sobie podobnych – sport ten jest bezlitosny, a właściciel na ogół traci pokonany latawiec na zawsze.  Ta niezwykle emocjonująca rozgrywka polega na odcięciu linki za pomocą której przeciwnik steruje latawcem tak, by nie stracić przy tym własnego. Uwolnione latawce odlatują w przestworza pozostawiając na placu boju jednego, bezapelacyjnego zwycięzcę. Czym fighter kites różnią się od zwykłych latawców? Ich linka pokryta jest mieszaniną ostrego piasku lub szklanego pyłu, do ogona zaś przyczepia się ostrze żyletki.

Haiti

Oto porywająca relacja karaibskiego chłopca (już dorosłego) z podobnych pojedynków:
http://barrelchild.blogspot.com/2010/08/kite-fights-in-savannah-trinidad.html

5

Jak się okazuje, latawce to nie tylko beztroska zabawa – to ucieleśnienie kreatywności, rywalizacji, radości, nadziei, tradycji i rodzinnego ciepła. Mimo różnic jakie obserwujemy, są jednakowo uwielbiane w większości zakątków świata.
Projekty latawców:
http://www.kiteplans.org/
Mini latawiec (Batman):
http://www.idemployee.id.tue.nl/p.j.f.peters/kites/ifosk/plans/batman.html

Ola Dela
Zespół Coco Caribe ©

„Mu­zyka zaczy­na się tam, gdzie słowo jest bez­silne – nie pot­ra­fi od­dać wy­razu; mu­zyka jest tworzo­na dla niewyrażalnego. ”  ~ Claude Debussy 

filesPieśni rytualne voudou, tradycyjne instrumenty, śpiewana opowieść plemienna – kultura haitańska od zawsze kształtowała się poprzez muzykę.     To w swoistych rytmach i brzmieniach możemy odnaleźć prawdziwą duszę Karaibów.  Claude Dauphine, w swojej książce „Histoire du style musical d’Haïti” zaprasza nas w jedyną w swoim rodzaju podróż w głąb jednej  z karaibskich wysp.  Nawet najbardziej wymagający czytelnik znajdzie tu coś dla siebie.  Publikacja ta nie jest kolejnym tradycyjnym kompendium wiedzy z zakresu muzykologii. Autor nie tylko opisuje muzykę karaibską, lecz analizuje ją, nieustannie przywołując liczne konteksty społeczne i historyczne. Książka przejmuje  momentami formę eseju, a nawet niewielkiej opowieści filozoficznej.  Prawdziwa uczta dla niekwestionowanych koneserów i nie tylko :)

Dostępna wersja elektroniczna :
ISBN EPUB?: 978-2-89712-206-5 PRIX EPUB?: 19,99 $ ISBN PDF : 978-2-89712-207-2 PRIX PDF : 19,99 $
Źródło: http://www.radiotelevisioncaraibes.com/nouvelles/culture/un_essai_sur_l_histoire_du_style_musical_d_ha_ti.html

Katarzyna Kamińska
Zespół Coco Caribe ©

W ramach Festiwalu Dni Frankofonii 2014, Fundacja Polska-Haiti we współpracy z Polskim PEN Clubem, Centrum Łowicka oraz BarStudio zorganizowała cykl spotkań, wykładów i koncertów poświęconych kulturze haitańskiej. Karaibskie słońce, kreolski niepokorny temperament, rajska przyroda oraz wierzenia voodoo to tylko niektóre z licznych tematów poruszanych przez zaproszonych gości. Coco Caribe było na miejscu, aby opowiedzieć Wam o tych tak niecodziennych i inspirujących wydarzeniach.

„POLSKA-HAITI: ZAPOMNIANE POKREWIEŃSTWO”
w Polskim Pen Clubie w Warszawie 

1891427_615811395163125_2014350448_o

W poniedziałek 17 marca w siedzibie Polskiego Pen Clubu przy Krakowskim Przedmieściu odbyło się spotkanie z Michelem Soukarem, haitańskim pisarzem, historykiem i dziennikarzem. Planowany wykład przerodził się w kameralne spotkanie, na którym przy wspólnym stole obok zaproszonego gościa zasiedli zarówno członkowie PEN Club jak i studenci. Michel w pasjonujący sposób opowiadał o przeplataniu się kultury kreolskiej z polską, czego przyczyną było wysłanie przez Napoleona polskich oddziałów wojskowych na Haiti. Poprzez liczne anegdoty przedstawił on również sytuację społeczno-polityczną na Haiti po upadku reżimu.

Karaiby – tygiel narodów. Tygiel narodów – rodzaj integracji etnicznej polegającej na połączeniu kultur i zapatrywań różnych grup etnicznych. Co ciekawe, najbardziej popularnym i zarazem najczęściej przestawianym na deskach haitańskich teatrów dramatem polskim są „Emigranci” Stanisława Mrożka. Utwór tak ważny dla polskiego odbiorcy, trafia również do serc haitańskiej publiczności. Dwie pozornie różne od siebie kultury mają jedną wspólną cechę. Zarówno Haitańczycy jak i Polacy przeżyli okres dyktatury politycznej, oraz wyraźnie odczuli echo upadku reżimu. Utwór Stanisława Mrożka jest dla Polaków jakby rozrachunkiem z podziałami społecznymi pomiędzy klasą robotniczą a inteligencją. Poprzez zakończenie, Mrożek daje nadzieję na przełamanie barier społecznych lub ich całkowite pokonanie. Profesor Józef Kwaterko zaznacza jednak, iż finał sztuki w wersji haitańskiej różni się nieco od oryginału. Uważny obserwator doszuka się w niej wyraźnych powiązań z sytuacją społeczno-polityczną na Haiti zaraz po upadku dyktatury.

Styl przejawia się nie tylko w sposobie opisywania i przedstawiania wydarzeń lecz również w swoistym języku. Pisarz podjął się odważnej próby połączenia dwóch systemów językowych: kreolskiego i francuskiego  w spójną całość. W rezultacie tworzy on nie tylko urzekającą opowieść o swoim kraju ale również niepowtarzalny język, który jest jakby syntezą haitańskiej kultury.

Dla Michela Soukara pisanie powieści historycznej to prawdziwe wyzwanie. Sztuką jest połączyć powieściowy styl narracji z dokumentacją wydarzeń historycznych. Michel Soukara jest przekonany, że podczas pracy nad tekstem historyk nie może zdominować pisarza. Jego celem nie jest pisanie publikacji naukowych, lecz zdobycie możliwie najszerszego grona młodych odbiorców. Poprzez swoje utwory pragnie zachęcić młode pokolenie Haitańczyków do poznawania własnej historii, a co za tym idzie do podróży w głąb siebie.

Spotkanie zakończyło się osobliwą dyskusją o wierzeniach voodoo, które w kulturze haitańskiej wyznaczają kolejne stopnie wtajemniczenia i znaczą szramami na twarzy wyznawcy. Z tego powodu tak wielkie wrażenie na odwiedzających Haitańczykach robi obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.

,,JAK BEZ WYSIŁKU POKOCHAĆ LITERATURĘ HAITAŃSKĄ”

IMG_0342Motto to było myślą przewodnią spotkania poświęconego twórczościDany’ego Laferrière’a, które odbyło się 24 marca w Centrum Łowicka. W rolę przewodnika po literaturze haitańskiego pisarza wcielił się p.Tomasz Syrdykowski, zarówno tłumacz jak i korespondencyjny przyjaciel twórcy. Dany Laferrière zadebiutował oryginalną i pełną fantazji powieścią ,,Jak bez wysiłku kochać się z murzynem”.  Ta nonszalancka kronika życia czarnoskórego bon-vivanta jest jakby jawną kpiną z obecnego w naszej kulturze useksualnienia skóry. Laferrière poprzez przewrotną narrację prowadzi grę z czytelnikiem. Przeżywane erotyczne przygody bohatera przybierają wymiar metaforyczny, a zestawienie książki z biografią autora nadaje jej zupełnie nowy wymiar. Inne powieści Laferrièra jak ,,Tajemnica powrotu” czy ,,Kraj kapelusza” również zasługują na uwagę czytelnika, który ceni sobie zadziorność i spontaniczność pisarza.

Laferrière zwykł mówić, że powieść należy podarować sobie ,,jak kieliszek dobrego szampana”.
A więc, à votre santé!

WIECZÓR POETYCKO-MUZYCZNY „W PODRÓŻY” –
Carlton Rara w Centrum Łowicka

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=zPcLfLu0e7w

W ramach Festiwalu Dni Frankofonii, Fundacja Polska-Haiti, Centrum Łowicka podlinkować oraz Lu Dizme zabrali nas we wspaniałą podróż poetycką. Carlton Rara czytał historię podróży do akompaniamentu dryfujących dźwięków gitary. Artysta to znany kompozytor, piosenkarz i perkusista, którego twórczość to połączenie bluesa, reagge, voudou, funk i groove. Artysta zadebiutował w 2004 roku, zyskał międzynarodowe uznanie już rok później, a w 2009 roku wyda swój pierwszy album „Peyi Blue” a jego drugi krążek zatytułowany „Home” pojawił się na rynku w 2012 roku. Jego muzyka tętni  rytmami Karaibów. Występ zaszczycił swoją obecnością Ambasador Haiti wraz z rodziną przebywający na placówce w Berlinie.

IMG_0299            IMG_0271

KONCERT CHARYTATYWNY DLA SZKOŁY W JACMEL NA HAITI –

Carlton Rara z zespołem w BarStudio

IMG_0345IMG_0361

Carlton Rara, Serge Balsamo, Patrick Ruffino, Sion Giordani oraz Yori Moy wystąpili charytatywnie w BarStudio w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie na rzecz budowy szkoły w Jacmel na Haiti.

 „SŁOŃCE W ZENICIE” – MALARSTWO HAITAŃSKIE W POLSKICH ZBIORACH
w Centrum Łowicka


IMG_0218
 IMG_0227

W ramach Festiwalu Dni Frankofonii, w Centrum Łowicka można było podziwiać polskie zbiory dzieł malarzy haitańskich. Duży wybór malarzy i tematów pozwolił oglądającym poznać choć trochę sztukę Haiti.

Zespół Coco Caribe ©

COCO KONTAKT

“Coco Caribe” ul. Bartoszka 5 lok 23, 00-710 Warszawa, biuro@cococaribe.pl

Imię
Email
Wiadomość

Yay! Message sent.
Error! Please validate your fields.